There is an idea of my true self
Zastanawiałem się dzisiejszej nocy nad istotą mojego życia. Zbyt wiele kaw sprawiło, że pomimo ogromnego zmęczenia nie byłem w stanie zasnąć, a szalone myśli pchały się do głowy.
Co sprawia, że jestem, czy może raczej czuję się, złym człowiekiem?
Myślałem bardzo długo, i jedyny wniosek, do jakiego doszedłem, przedstawia się następująco- otóż powodem mojego zła jest poczucie, że mogę stawiać się ponad standardami etycznymi. Uważam, że nie dotyczą mnie żadne reguły, że kategorie dobra i zła nie znajdują w moim przypadku zastosowania, jako ja wszystko wiem lepiej i ja sam najlepiej potrafię ocenić swoje postępowanie.
I nawet, gdy dojdę do wniosku, że moje zachowanie jest naganne etycznie, zaraz dodaję sobie w myślach- panuję nad sytuacją, moje postępowanie jest jak najbardziej usprawiedliwione.
To by było na tyle odnośnie mojego moralnego zepsucia.